Aktualności

Testujemy: BMW 320d Efficient Dynamics

Data dodania: 1 wrzesień 2010, Środa / Ilość wyświetleń: 1992

Bmw kojarzone jest przede wszystkim z luksusem, komfortem i dynamiką, jednak dziś bawarska firma oferuje idealne połączenie tych zalet z niską emisją spalin i niskim spalaniem paliwa. Po przejechaniu ponad 2000 km mieliśmy okazję przekonać się, że nie są to suche dane, lecz niezaprzeczalne fakty.

"Efficient Dynamics" to oznaczenie wyjątkowo ekonomicznych i przyjaznych dla środowiska pojazdów BMW, nie znaczy to jednak, że samochody te pozbawione zostały charakteru i dynamiki typowej tej marki.

Testowany egzemplarz to BMW 320d Efficient Dynamics model 2011



Nadwozie:

Najnowsza generacja "trójki" upodobniła się bardziej do serii 5 i myślę, że wyszło jej to na dobre. W nowym modelu zmieniono m.in. przednie światła, które zintegrowano z pierścieniami wykonanymi w technologii LED, przeznaczonymi do jazdy dziennej. Kolejną innowacją są nowe zderzaki, maski wyprofilowane pod większe niż w poprzednich wersji wloty powietrza oraz zmodernizowane tylne światła. Linie nadają także BMW specyficzny sportowy charakter i sprawiają, że samochód optycznie wydaje się większy niż jest w rzeczywistości. Nowa karoseria wiąże ze sobą nowoczesność i tradycję, charakterystyczna linia słupka bocznego jest niemal taka sama od czasów E36, czyli serii 3 z lat dziewięćdziesiątych.

Wnętrze:

Zacznę od najistotniejszej dla mnie rzeczy, czyli pozycji za kierownicą i ergonomii. Mógłbym stwierdzić, że Bmw spisało się jak zwykle rewelacyjnie, co jest zgodne z prawdą, ale dodam jeszcze, że wiele firm nie zwraca na to chyba wcale uwagi i mogliby się wiele nauczyć na podstawie nawet bardzo starych modeli Bmw.

Wnętrze mimo surowego i prostego stylu wygląda całkiem atrakcyjnie, a jego charakter podkreślają wysokiej jakości tworzywa oraz w zależności od wersji metalowe bądź drewniane elementy. W wersji z nawigacją pojawia się duży zadaszony centralny wyświetlacz. Na wierzchu zostały tylko podstawowe przełączniki. Konsola "trójki" do złudzenia przypomina tę z "piątki". Filozofia obsługi jest dokładnie taka sama: do prostych funkcji dostęp prosty, do skomplikowanych - nieco bardziej skomplikowany, ale po krótkim czasie obsługa wszystkich funkcji staje się niezwykle prosta i przyjemna. W porównaniu z poprzednikiem wnętrze jest bardziej przestronne, co jest bardzo dobrą wiadomością zwłaszcza dla pasażerów tylnej kanapy, większy o 20 litrów jest też bagażnik.

Testowany egzemplarz wyposażony był w sportowe półelektryczne fotele, które zapewniają wzorowy komfort i trzymanie boczne, można je dopasować do każdej sylwetki ciała. Całe wnętrze jest bardzo precyzyjnie wykonane z wyraźnym naciskiem na jakość. Delikatne zastrzeżenia wzbudziły we mnie materiały z których zostały wykonana kierownica i gałka lewarka zmiany biegów w wersji podstawowej. Na szczęście dla przyszłych nabywców Bmw oferuje w swoim katalogu akcesoriów bardzo bogaty wybór najróżniejszych kierownic. Z pewnością każdy znajdzie tą dla niego idealną.

Wrażenia z jazdy:

Zaraz po opuszczeniu parku prasowego przypomniał mi się slogan reklamowy Bmw, który podsumowuje każdy, nawet ekologiczny model. Brzmi on "radość z jazdy". To niewątpliwie jedno z najważniejszych zadań samochodu, które testowany egzemplarz spełnił wyśmienicie. Bmw 320d zapewnia oczywiście wysoki komfort podróżowania, perfekcyjne właściwości jezdne czy świetne osiągi, ale teraz oferuje nam coś więcej i to w takiej dawce, że ciężko w to uwierzyć. Nowa "trójka" z dwulitrowym turbodieslem oznaczona logo "Efficient Dynamics" to prawdziwie ekologiczny i ekonomiczny samochód.

BMW 320d EfficientDynamics napędzane jest czterocylindrowym silnikiem wysokoprężnym zaprojektowanym specjalnie pod kątem obniżenia zużycia paliwa i emisji spalin. Jednostka dysponuje mocą 163 KM w zakresie od 3 500 do 4 200 obr./min., a jej maksymalny moment obrotowy to 360 Nm w przedziale od 1 750 do 3 000 obr./min.

O tym, że niskie ekologiczne samochody nie muszą być ospałe jak np. Prius czy kompakty z małolitrażowymi silnikami diesla świadczą osiągi testowanego auta. Od 0 do 100 km/h samochód przyspiesza w 8,2 s, a jego prędkość maksymalna to ok. 230 km/h.

Główna zaleta testowanego Bmw, to bez wątpienia niesamowicie niski apetyt na paliwo. 320d ED spalała w naszym teście średnio tylko 5,5 l/100 km, a najniższe średnie zużycie na dystansie 200km (przez wsie i miasta, bez autostrad i dróg szybkiego ruchu) wyniosło zaledwie 4,6l .

Poza tym w tej szczególnej wersji "trójki" wprowadzono kilka zmian mających wpływ na zmniejszenie zużycia paliwa. Oprócz modyfikacji w silniku, zmieniono też przełożenia skrzyni biegów - dzięki temu, nawet przy dużych prędkościach, silnik pracuje na stosunkowo niskich obrotach np. na 6-tym biegu przy 3000obr/min samochód osiąga prędkość 200km/h. Obniżono też zawieszenie, co z jednej strony jest dobre, bo współczynnik oporu powietrza spadł do niskiej wartości 0,26, a z drugiej strony należy pamiętać o tym, że mamy dość niski samochód. Użyto też specjalnych lekkich obręcz kół, na które zakładane są opony o niskim oporze tarcia Michelin EnergySaver. Standardem są 16-calowe koła i w tej wersji większe nie mogą być. W sumie, w Polsce to bez różnicy, bo i tak po naszych wspaniałych drogach lepiej jeździ sie na wyższym profilu.

Inne typowe elementy dla BMW z logo "Efficient Dynamics" to m.in. system stop-start, regeneracja energii z hamowania oraz elektryczne wspomaganie kierownicy. Jeśli chodzi o to ostatnie, to należy dodać, że inżynierom BMW udało się skonstruować całkiem dobrze działające elektryczne wspomaganie układu kierowniczego.

BMW 320d w każdych warunkach nawet przy dużych prędkościach zachowuje się na drodze bardzo pewnie. System kontroli trakcji DTC radzi sobie całkiem dobrze i nawet dla laików jazda na śliskim będzie bezpieczna. Innych ucieszy fakt, że system ten można ograniczyć albo całkowicie wyłączyć. Skrzynia biegów działa lekko i precyzyjnie. W samochodzie oczywiście jest bardzo cicho. Jadąc nową ?trojką? można czasem zapomnieć, że mamy do czynienia z dieslem. Samochód dynamicznie przyspiesza niemalże w każdym zakresie obrotów. Wszystko to dzięki najnowszej technologii i zmiennej geometrii łopatek turbosprężarki sterowanej elektronicznie. Bmw uwielbia ciasne zakręty i zachowuje się w nich neutralnie, czyli najprościej mówiąc: nie wyjeżdża ani przód ani tył. Pokonywanie ich to czysta przyjemność, a sposób w jaki je pokonamy zależy też od kierowcy, bo kiedy chcemy, to tylny napęd da nam oczywiście dużo możliwości frajdy z prowadzenia. Kolejnym plusem tylnego napędu jest oczywiście znacznie większy komfort jazdy, bo nie trzeba siłować się z wyrywającą kierownicą...

Na koniec wady:

Niektórzy za wadę uznają dość sztywno zestrojone zawieszenie, można by rzec, że auto jest lekko betonowe, ale nie wpływa to specjalnie na komfort, a poprawia właściwości jezdne. Jedynym minusem tego jest dość nerwowe zachowanie na nierównej drodze przy dużych prędkościach. Inne drobnostki były na tyle mało istotne, że zdążyłem o nich zapomnieć...

Podsumowując:

Posumowanie będzie krótkie. Luksusowy samochód klasy premium, który pali tyle, co małe zawalidrogi, dysponujący odpowiednią mocą i momentem obrotowym do dynamicznej jazdy. 365 dni w roku w różnych warunkach, za każdym razem dostarczy nam wiele radości z jazdy, ale również oszczędzi nasz portfel na stacji benzynowej.

Po tygodniu jazdy BMW 320 Efficient Dynamics nie dziwi mnie fakt, że BMW jest liderem sprzedaży samochodów klasy premium. Zaskoczony jestem natomiast faktem, że na naszym podhalańskim rynku przegrywa z bezpośrednim konkurentem, czyli Audi A4. Postanowiłem porównać te dwa samochody i muszę stwierdzić, że obydwa auta z identycznym wyposażeniem kosztują niemalże tyle samo, za to BMW oferuje lepsze osiągi i komfort oraz niższe zużycie paliwa. Czyżby mieszkańcy Podhala lubili męczyć się z wyrywającą kierownicą w przednim napędzie? A może dają się zwieść dawnym stereotypom, że tylny napęd jest gorszy i niebezpieczny?

Zbigniew Sieczka

Zdjęcia i film Piotr Korczak

Galeria zdjęć

najnowsze ogłoszenia

ostatnio na forum